PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki

 PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki Please do not spam on my forum. photo santaridesmiley.gif

Ogłoszenie

 


  • Index
  •  » CZYTELNIA
  •  » BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

#16 2011-09-07 14:31:56

 Felicja

mis - Nimfa

Skąd: Goniądz
Zarejestrowany: 2010-04-26
Posty: 566
Punktów :   

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Zenek napisał:

O Felce- wielkiej frajerce   

http://i1098.photobucket.com/albums/g362/ecolacom/Emocje/frosch1.gif
Bajeczka o Zenku i żabie.
Niech was nie dziwi ten tekst, bo w nim prawda stara;
Szedł raz pijany gość przez las, okropny jak poczwara.
Tak sobie szedł i śpiewał w głos farurarura rabadaba,
Nagle się na nim zjeżył włos: na drodze stała żaba.
Żabisko wstrętne - co tu kryć, okropność do potęgi:
Te żabie oczy, żabi pysk, potworne … żabie zęby.
Wędrowcze - zaskrzeczała mu - ulituj się nade mną,
Nie pytaj - proszę - jak i co, lecz Ty się ożeń ze mną!
Zgłupiałaś Stara - odrzekł Gość - Ty mi tu nie truj nogi;
Samego siebie mam już dość, bom brzydki i ubogi.
I w tym jest błąd - Zenku Mój -  odparła mu dość grzecznie
Zbyt trzeźwo patrzysz na swój los, a trzeba żyć "bajecznie".
Bo w bajkach często zdarza się, że brzydki ktoś i stary,
Po przedzierzgnięciu zmienia się zupełnie nie do wiary.
Więc ja ci proponuję tak: najpierw się pobierzemy,
Później mnie weźmiesz pod swój dach i tam się przedzierzgniemy.
Dziś można stwierdzić, że ich ślub był słusznym przedsięwzięciem:
Piękną królewną Ona jest, a On uroczym księciem.
Więc morał pierwszy - cały świat jest tego całkiem pewny:
Każda kobieta w sobie ma coś z żaby, coś z królewny.
Zaś morał drugi - każdy chłop, tak młody, jak i stary,
Natury obie w sobie ma: i księcia, i poczwary.
Więc Drogim Paniom życzę szczęścia i śpieszę z taką radą,
By jak najczęściej być królewną, a ja najrzadziej żabą.
No a zaś Panom prawda ta - niech się dewizą stanie:
Trzeba się starać księciem być, by poznać miłe panie.


http://i1098.photobucket.com/albums/g362/ecolacom/Emocje/frosch1.gif

inspirowane netem


Zawsze przychodzi taka chwila, gdy motyl prawdy nie chce tkwić dłużej w kokonie tajemnic.     

Offline

#17 2011-09-08 15:25:19

 Zenek

Znawca kobiet

Skąd: Hawaje
Zarejestrowany: 2010-06-10
Posty: 779
Punktów :   

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Do bajkopisarki Felki   

Co ty mi tu Felka wyjeżdżasz z jakimiś tam bajkami?
Ja bajek ludziom nie opowiadam tylko dzielę się faktami.
                                                               http://www.cosgan.de/images/midi/boese/a050.gif    http://www.pic4ever.com/images/3ztzsjm.gif


Gibkość w tańcu i znajomość psychiki kobiety to moje zalety   

Offline

#18 2012-03-12 0:07:00

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Ballada o Zenku

Na basztę wlazłszy, chrobry kneź zawołał po łacinie:
Drużyno! Nowe szaty weź i przybądź na dziedziniec.
Ożywił się kneziowy dwór, już zbiega się rycerstwo,
a każdy silny niczym tur i każdy twarz ma czerstwą.
Kneź nerwowo skubnął wąs i zadął w róg specjalny,

I spytał:

- Czy już wszyscy są? Niech sprawdzi personalny.
Gdy sprawdzono cały dwór, rzekł tonem zatroskanym:
Najstarsza z moich licznych cór dojrzała dziś nad ranem.
Tu się na zamku zrobił szum, brzęknęły miecze w pięściach
- Kogo dojrzała? - pytał tłum. Dojrzała do zamęścia ...
A ten jej mężem będzie mógł mienić się w sposób hardy,
kto napnie ten prastary łuk niewiarygodnie twardy.
Już ktoś wyciąga krzepką dłoń wierząc, że cel osiągnie,
ujmuje zabytkową broń, zapiera się i ciągnie.
Wtem się rozległ głośny trzask, lud chciał zawołać "hurra"
Ale zawodnik podniósł wrzask: - Joj, wyszła mi ruptura.
Lecz oto drugi stawa w szrank, naciągnie łuk azaliż?
Drży cały ... stęka ... a wtem bang! I trafił go paraliż.
Kneź na ganku blady stał i było mu niedobrze.
Trup się na dziedzińcu słał tak gęsto niczym w "Kobrze".
Lecz nim zaczęto serię styp, wystąpił na arenę …
Lekko otyły, podpity typ, nasz PoWieF - owy Zenek
Odłożył chleb, co właśnie żuł, odchrząknął, brzucho wciągnął,
I łuk palcami chwycił wpół i ciach! I go naciągnął ...
Następnie czknął, dokończył chleb, poprawił zgrzebne gacie,
Piękną kneziównę wziął za łeb i zamknął się z nią w chacie.
Kneź o mury głową bił i głośno biadał z płaczem:
Któż mógł przewidzieć, że on był aż takim naciągaczem!!!



inspirowane netem


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#19 2012-03-12 11:04:05

 Felicja

mis - Nimfa

Skąd: Goniądz
Zarejestrowany: 2010-04-26
Posty: 566
Punktów :   

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej


Siedziała zającowa raz na kretowisku,
A zając to zobaczył i bęc ją po pysku.
Za co bijesz? - jęknęła nieszczęsna kobieta.
Bo znam ja - odrzekł zając - tego świnię kreta.




znalezione w necie


Zawsze przychodzi taka chwila, gdy motyl prawdy nie chce tkwić dłużej w kokonie tajemnic.     

Offline

#20 2012-03-12 13:30:47

 Mario

Stary Wyjadacz

Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2010-04-08
Posty: 484
Punktów :   

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Wiosna

Już nadchodzi wiosna, dmie ciepły wiaterek,
Wkrótce nam wyrośnie rzepka i selerek.
Kolorowe kwiatki będą klomb okalać
i córka sąsiadki - wyjdzie się opalać.
Dzięcioł puka w sosnę, rośnie niezabudka.
Lubię taką wiosnę, gdy wszyscy w ogródkach!


Uwolnij swe zmysły - mamy 3 pomysły!   

Offline

#21 2012-03-12 13:49:58

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej

Raz do koguta z krzykiem przybiegły kurczaki:
- Tata, lis porwał mamę i wlecze ją w krzaki!
Kogut tak się śmiać zaczął, że aż wpadł do ścieku:
- Widać, że moja stara jest jeszcze na fleku!


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#22 2012-03-12 20:42:06

 Felicja

mis - Nimfa

Skąd: Goniądz
Zarejestrowany: 2010-04-26
Posty: 566
Punktów :   

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Ballada o północy

Dawnym czasom hołd i cześć, tyle w nich krzepkiej mocy!
Miał porwać dziewkę Zenek - Kneź w godzinę po północy.
Więc ubrał się w żelazny złom i siadł w kozackie czółno
I na zegarek spojrzał on, a ten wskazywał - północ!
Zepchnęli łódź na rwący prąd Kneziowi dwa wasale
Tak oto Zenek - Kneź opuścił ląd i puścił się na fale.
I dzielnie z nurtem walczył chwat, aż dnem o piasek szurnął,
I spojrzał znów na cyferblat, a tam znów była północ...
Lecz oto zarżał w krzakach koń ukryty tam przemyślnie -
Kneź skoczył, chwycił cugle w dłoń i cwałem jak nie pryśnie!
I pędził tak przez dłuższy czas, bo drogę miał okólną,
A kiedy wreszcie z konia zlazł zegar wskazywał północ...
Gdy zaś u zamku stanął bram, by porwać swą dzierlatkę,
Nie zastał wcale panny tam, tylko niedużą kartkę:
"Przemarzłam i chce mi się jeść, znajdź sobie inną durną
Panie spóźnialski! Buźka, cześć!" Kneź spojrzał - znowu północ.
Zaryczał Zenek niczym lew lub jak armatni wystrzał
I pomknął tam, gdzie widniał sklep starego zegarmistrza.
I wszedł i stanął chrobry mąż i pośród łez wyjąkał:
- Dlaczego u mnie północ wciąż?
- Bo to - rzekł mistrz - jest k o m p a s...



Zawsze przychodzi taka chwila, gdy motyl prawdy nie chce tkwić dłużej w kokonie tajemnic.     

Offline

#23 2012-03-12 20:57:38

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Betonissima

Wiatr historii wieje szumno, przyszłość za zakrętem -
Zenuś betonuje gumno portlandzkim cementem.
Kupił go trzydzieści worków, rozmieszał go ładnie
I tak od zeszłego wtorku chlapie gdzie popadnie!

Wykończona już chałupa z fasonem i szwunkiem,
I podwórko jak skorupa i sraczyk jak bunkier!
Wszędzie twardo, nawet w szopie i w budzie dla psiska,
Pies ma z tego płaskostopie i zadek w odciskach.

Skoczył Zenuś, patrzy dziwnie, palcem w nosie wierci:
- Co ja jeszcze tu usztywnię, jak już wszystko fertig?
Wtem się puknął pięścią w głowę, złapał kubeł, pędzel,
I wybetonował krowę po ostatni frędzel!

Potem wyszedł na swe pole, przyjrzał mu się z boku:
- Wybrukuję całą rolę - będzie wreszcie spokój!
Nadbiegł ze wsi sierżant Miziak i czterech Dreptaków:
- Zenuś, ty masz chyba hyzia, lub trzeźwyś, biedaku?

Na to Zenek, entuzjasta betoniarskiej sztuki,
Odrzekł: - Idźcie wy do miasta, skubane nieuki!
Tam już nowe prądy dują, nic się nie zieleni,
Ludzie wszystko betonują, a przecie kształceni!

Tu dogonił własną babę co chciała zwiać szosą
I piekielnym swym betonem zrobił z baby posąg.
Babę zaś to zachwyciło i już nie kaprysi:
- Pierwszy raz mi się zdarzyło, że mi cyc nie wisi!


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#24 2012-03-14 16:25:26

 Tonja

Nestorka

Skąd: Nowy Dwór
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 164
Punktów :   -4 

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Z cyklu: Bajeczki Babci Pimpusiowej

Dorwał raz kocur nutrię nad wodą przy buku,
A że był nieźle spity, chciał jej zrobić kuku.
- Po pierwsze - rzekła nutria - ja też jestem samiec,
A po drugie się śpieszę, bo dzisiaj gra Chamiec.

http://i3.photobucket.com/albums/y90/cinderella1976/smilies/celebrations/th_jazzybass.gif


Wszystko, co posiadamy, z biegiem lat zaczyna przypominać eksponaty z muzeum, nie wyłączając nas samych.

Offline

#25 2012-04-16 11:27:48

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Rzeczy nie zawsze są takie jak się nam wydają

Dwaj podróżujący aniołowie zatrzymali się, aby spędzić noc w domu bogatej rodziny. Rodzina odmówiła noclegu w gościnnym pokoju swojej rezydencji. Dano aniołom miejsce w zimnej piwnicy. Kiedy już przygotowali sobie posłanie na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i ją zreperował. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział: "Rzeczy nie zawsze są takie jak się wydają".
Następnej nocy aniołom przyszło nocować w bardzo biednym domu gościnnego farmera i jego żony. Po podzieleniu się niewielką ilością jedzenia małżeństwo pozwoliło aniołom spać w ich łóżku, gdzie mogli wygodnie odpocząć. Kiedy wzeszło słońce następnego dnia aniołowie zobaczyli małżeństwo farmerów we łzach. Ich jedyna krowa, której mleko było jedynym źródłem utrzymania, leżała martwa na polu. Młodszy anioł był wzburzony i zapytał starszego anioła: "Jak mogłeś na to pozwolić!? Pierwszy mężczyzna miał wszystko, a ty mu pomogłeś" biadolił. "Ta druga rodzina miała mało, ale chętnie podzieliła się wszystkim, a ty pozwoliłeś ich krowie zdechnąć!"
"Rzeczy nie zawsze są takie jak się nam wydają" odpowiedział starszy anioł. "Kiedy byliśmy w piwnicy rezydencji zauważyłem, że w tej dziurze w ścianie schowane było złoto. Jego właściciel był tak obsesyjnie chciwy i niechętny by dzielić się swoją fortuną więc zreperowałem ścianę tak by nie mógł znaleźć schowka. Wtedy, kiedy spaliśmy w łóżku farmera, przyszedł anioł śmierci po jego żonę. Ja dałem mu w zamian krowę. Rzeczy nie zawsze są takie jak się wydają."
Czasami dzieje się dokładnie tak, kiedy rzeczy nie idą po naszej myśli. Tak jest z losem, musisz zaufać, że wszystko co cię spotyka jest zawsze dla twojego najwyższego dobra. Często możesz się o tym przekonać dopiero po pewnym czasie.

...

Pewnego dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę krzyczało żałośnie godzinami, podczas gdy farmer zastanawiał się, co zrobić.
W końcu zdecydował: zwierzę i tak jest stare, a studnię i tak trzeba już zasypać. Nie warto więc wyciągać z niej osła. Zwołał wszystkich swoich sąsiadów do pomocy. Wzięli łopaty i zaczęli zasypywać studnię śmieciami i ziemią. Początkowo osioł zaczął krzyczeć przerażony. Nagle, ku zdumieniu wszystkich, uspokoił się. Kilka łopat później farmer zajrzał do studni i zdumiał się tym, co ujrzał: za każdym razem, kiedy kolejna porcja śmieci spadała na ośli grzbiet, ten robił coś niesamowitego, otrząsał się i wspinał o krok ku górze. W miarę, jak sąsiedzi farmera sypali śmieci i ziemię na zwierzę, ono otrzepywało się i wspinało o kolejny krok. Niebawem, wszyscy ze zdumieniem zobaczyli, jak osioł przekracza
wrąb studni i szczęśliwy oddala się truchtem.

Życie będzie zasypywać Was śmieciami, każdym rodzajem brudów.I jest tylko jeden sposób, żeby wydostać się z dołka.Po prostu trzeba otrząsnąć się i zrobić krok w górę. Każdy taki strząśnięty kłopot, to jeden stopień ku wolności. Możemy wydostać się z najgłębszych tarapatów, jeśli się nie zatrzymamy, jeśli się nie poddamy!

Otrząśnij się więc i wejdź na kolejny stopień


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#26 2012-04-16 11:56:24

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Przeczytaj tę historię. Wczuj się w nią mocno. I wtedy zadecyduj jak zaczniesz jutrzejszy dzień... .

Michał jest takim człowiekiem, za którym raczej się nie przepada. Jest zawsze w dobrym humorze i zawsze ma coś pozytywnego do powiedzenia. Zapytany jak się czuje odpowiedziałby: "Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał!". Był naturalnym motywatorem. Jeśli jakiś pracownik miał zły dzień, Michał zawsze radził mu jak znaleźć pozytywną stronę tej sytuacji. Widząc to, bardzo mnie to zaciekawiło. Pewnego dnia podszedłem więc do Michała i spytałem go: "Nie rozumiem. Nie można być tak pozytywną osobą przez cały czas. Jak ty to robisz?" Michał odpowiedział: "Każdego ranka gdy się budzę mówię sobie - "Michał, masz dzisiaj dwie możliwości - możesz mieć dobry humor albo możesz mieć zły humor". I wtedy wybieram dobry humor. Za każdym razem gdy wydarza się coś niedobrego, mogę wybrać albo bycie ofiarą albo wyciągnąć z tego jakąś lekcję dla siebie. I wybieram wyciągnięcie lekcji. Za każdym razem gdy przychodzi ktoś do mnie ponarzekać, mogę wybrać zgodzenie się z nim albo pokazanie mu pozytywnej strony życia. I wtedy wybieram pokazanie mu tej pozytywnej strony."
"Zaraz, to nie jest takie proste!" - zaprotestowałem.
"Ależ tak, to właśnie takie jest." - odpowiedział Michał. "Życie polega na wyborach. Każda sytuacja jest wyborem. Ty sam wybierasz jak zareagujesz na daną sytuację. Ty wybierasz, jaki wpływ mają ludzie na twoje samopoczucie. To ty wybierasz bycie w dobrym albo złym humorze. Mówiąc krótko - to twój wybór, jak wygląda twoje życie."
Zapamiętałem, co powiedział mi wtedy Michał.

Krótko potem opuściłem firmę, w której wtedy pracowałem i otworzyłem swoją własną. Straciliśmy kontakt ze sobą, ale często przypominałem sobie Michała,
gdy dokonywałem wyborów w moim życiu, zamiast tylko reagować na zmiany sytuacji. Kilka lat później dowiedziałem się, że Michał miał poważny wypadek.
Spadł z rusztowania z wysokości prawie 20 metrów. Po 18-godzinnej operacji i wielu tygodniach rehabilitacji Michał został zwolniony ze szpitala z wszczepionymi w plecy metalowymi prętami. Spotkałem się z nim około 6 miesięcy po wypadku. Kiedy spytałem jak się czuje odpowiedział: "Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał! Chcesz zobaczyć moje blizny?" Nie chciałem, ale zapytałem o czym myślał w chwili wypadku.
"Pierwsze, co mi przyszło do głowy to moja córka, która niedługo miała się urodzić." - odpowiedział Michał.
"Później, gdy już leżałem na ziemi, pomyślałem sobie, że mam dwie możliwości: mogę wybrać - żyć albo umrzeć.
Wybrałem życie." "Nie byłeś przerażony? Nie straciłeś przytomności?" - spytałem.
Michał kontynuował: "Moi znajomi byli wspaniali. Mówili mi, że wszystko będzie dobrze. Aż do momentu, kiedy zawieźli mnie do szpitala i zobaczyłem twarze lekarzy i pielęgniarek - wtedy naprawdę się przeraziłem. W ich oczach wyczytałem - "ten facet już nie żyje".
Wiedziałem, że muszę coś zrobić." "I co zrobiłeś?" - spytałem.
"Była tam taka duża, tęga pielęgniarka wykrzykująca różne pytania do mnie." - opowiadał dalej Michał.
"Spytała, czy jestem na coś uczulony. "Tak" - odpowiedziałem. Lekarze i pielęgniarki przestali pracować, czekając na moją odpowiedź.
Wziąłem głęboki oddech i krzyknąłem "Grawitację". Oni zaśmiali się, a ja powiedziałem - "Wybieram życie. Operujcie mnie jak żywego, a nie jak martwego."
Michał przeżył dzięki umiejętnościom lekarzy, ale również dzięki swojej niesamowitej postawie. Nauczyłem się od niego, że codziennie możemy żyć pełnym życiem. To nasz wybór. Postawa jest wszystkim.

znalezione w necie


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#27 2012-04-16 12:16:36

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Od dzisiaj:

1. Pamiętaj, że od twojego wyboru zależy, co widzisz, co myślisz i co słyszysz. Jedna osoba widzi filiżankę do połowy pustą, a druga do połowy pełną. Jedna osoba widzi piękny ogród za oknem, a druga brudną szybę.
2. Codziennie sobie przypominaj, że TO ŻYCIE TO JEST TO, że masz ograniczony czas i chcesz jak najlepiej go wykorzystać.
3. Codziennie potwierdzaj doskonałość wszechświata: NIECHAJ BĘDZIE POZDROWIONA DOSKONAŁOŚĆ WSZECHŚWIATA!!
4. Codziennie przypomnij sobie, że świat już jest piękny i nie trzeba go zmieniać. Możesz natomiast zmienić siebie.
5. Jeżeli dopadnie cię chandra - jak najszybciej znajdź sobie jakieś zajęcie. Zajmij się czymś przez 5 minut, inwestując całą swoją energię. Po tych pięciu minutach poczujesz się lepiej.
6. Wiedz, że najlepszym sposobem na polepszenie własnego samopoczucia jest zrobienie czegoś dla kogoś innego.
7. Jeżeli dopadnie cię pokusa bycia nieszczęśliwym przeczytaj poniższe słowa umierającego starca:

Gdybym jeszcze raz miał przeżyć moje życie, tym razem usiłowałbym popełniać więcej błędów. Nie starałbym się być taki doskonały. Więcej bym odpoczywał. Rozluźniałbym się, byłbym bardziej beztroski i wiele spraw traktował poważniej. Byłbym bardziej szalony. Wykorzystywałbym więcej szans, więcej bym podróżował, przewędrował więcej gór, przypłynął więcej rzek, odwiedził więcej nieznanych mi miejsc. Jadłbym więcej lodów, a mniej sałaty. Miałbym więcej prawdziwych, a mniej wydumanych zmartwień! Prawda jest taka, że byłem jednym z ludzi, którzy godzina za godziną, dzień za dniem, pędzili asekuracyjny tryb życia, roztropny i przemyślany. Och, gdybym znowu mógł przeżyć moje życie, delektowałbym się każdą chwilą. Byłem jednym z tych, którzy nigdzie nie ruszają się bez termometru, termoforu, wody do płukania gardła, płaszcza przeciwdeszczowego i spadochronu. Gdybym miał jeszcze raz przeżyć moje życie, tym razem podróżowałbym z małym bagażem. Gdybym miał jeszcze raz przeżyć życie, wiosną wyskakiwałbym boso z łóżka, a jesienią wstawał później, więcej bym jeździł na karuzeli, obejrzał więcej wschodów słońca i więcej bym się bawił z dziećmi. Gdybym miał przeżyć życie od nowa...
Ale nie przeżyję.


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#28 2012-06-17 13:23:12

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Bajka o ośle

O osłach mówi się niepochlebnie,
że są uparte i narowiste,
lecz ten, kto taką łatkę im przypiął
miał o przyrodzie pojęcie mgliste…

Owszem, są takie zwierzęta, które
zawsze spełniają człowieka wolę
po czym spadają w przepaść lub giną
wchodząc tam, gdzie jest minowe pole.

Osły nie wierzą ślepo swym panom
lecz oceniają ryzyka skalę
i jeśli widzą niebezpieczeństwo
to im do niego niespieszno wcale.

Morał: Jeżeli ktoś bezkrytycznie
zawsze wypełnia rozkaz swych panów,
to ryzykuje bardziej, niż osioł…
więc się człowieku nad tym zastanów!

Marcin Urban


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

#29 2012-06-18 21:25:26

 Tonja

Nestorka

Skąd: Nowy Dwór
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 164
Punktów :   -4 

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Sukienki

W szafie wisiały dwie sukienki:
jedna czerwona, druga czarna
i każda z nich twierdziła głośno,
że druga jest po prostu marna.

Kłóciły się całymi dniami
albo milczały obrażone
nikt w szafie nie był równie chamski
wzajem dla siebie – tak jak one.

Aż przyszła właścicielka szafy
by wybrać coś dla siebie wreszcie,
bo umówiła się wieczorem
z kimś dla niej bardzo ważnym w mieście.

Wzięła do ręki najpierw czarną,
potem sięgnęła po czerwoną…
lecz pomyślała, że zapewne
zostanie dzisiaj narzeczoną,

zatem by w uroczystej chwili
nie być ubrana nazbyt śmiało
wyjęła z szafy i włożyła
śliczną sukienkę śnieżnobiałą.

Czerwona aż sczerniała z gniewu
a czarna się zaczerwieniła,
i sytuacja wewnątrz szafy
stała się groźna i niemiła,

lecz uspokoił wszystkich morał,
który jak jasne światło świeci:
"gdzie się czerwone z czarnym kłóci
ludzie wybiorą wariant trzeci".

Marcin Urban


Wszystko, co posiadamy, z biegiem lat zaczyna przypominać eksponaty z muzeum, nie wyłączając nas samych.

Offline

#30 2013-03-06 17:19:15

 Ecola

Szefowa

9811742
Skąd: Nibylandia
Zarejestrowany: 2008-11-27
Posty: 1742
Punktów :   
WWW

Re: BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci

Baśnie stare grzechy nowe

Za górami za lasami zwykle bajki to początek
A ja myślę że czasami zwyczajnego życia wątek
Żyła sobie raz królewna co Niemca nie chciała
Zobaczyła Mercedesa wskoczyła i odjechała

Po Wawelem w swojej grocie mieszkało smoczysko
Obżarło się w McDonaldzie pękło mu brzuszysko
Bazyliszek spod Warszawy dla żebraka niełaskawy
Dziś na stołkach Bazyliszki pazerniejsze od modliszki

Zjadły nam Popiela myszy chociaż wielki był panisko
Dziś odwrotnie rzecz się słyszy że to ludzie zeżrą wszystko
Tak to baśnie najdawniejsze oraz legendy ludowe
Są nam bliskie są dzisiejsze baśnie stare grzechy nowe

znalezione na Blubraczu


"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia." Jonathan Carroll. 

http://ecolacom.pl.tl/sig.png     

Offline

  • Index
  •  » CZYTELNIA
  •  » BAJECZKI - teksty o tematyce żartobliwej zaczerpnięte z sieci
Forum PoWieF - Pogaduchy Wiersze Fraszki. Dziękujemy za wizytę. Jeśli się spodobało - zapraszamy ponownie :)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.nwf.pun.pl www.rozanki-partyzanci.pun.pl www.presik.pun.pl www.buciarnia.pun.pl www.akademiasupremacy.pun.pl